Rysunki dla prasy i dla firm




















































Nasz ŻUBR był pierwszy! 09.11.2009
W nr 11/2009 miesięcznika Press w artykule "Żubr z brodą" przeczytałem, że senior copywriter z agencji PZL, Cezary Filew wymyśił 6 lat temu postać żubra dla piwa marki Żubr Kompanii Piwowarskiej SA. My żubra jako postać reklamującą piwo wymyśliliśmy 10 lat temu. Zanim Kompania Piwowarska  przejęła browar Dojlidy.
W tym kontekście rozśmieszyło mnie, że senior copywriter poczuł się zdegustowany tym, że ktoś inny wykorzystał postać... krowy do reklamowania mleka.
"Twórcę żubra zdegustowało coś innego. Rok temu jego agencja walczyła w przetargu o budżet Łaciatego. Skojarzenie oczywiste - jak mleko, to i krowy. Zespół PZL stawał więc na głowie, by nie powielić samych siebie i nie zaproponować konwencji przypominającej żubra. Tymczasem klient wybrał pomysł kolegów z G7, którzy, zdaniem Filewa, nie mieli takich oporów." I dodaje, że to: "(...)niefrasobliwe przełożenie pomysłu reklamowego z jednego produktu na drugi."

Nasz rysunkowy żubr powstał w roku 1999, kiedy to dla browaru Dojlidy przygotowaliśmy serię rysunków i komiksów z przygodami żubra. Rysunki autorstwa genialnego Roberta Mirowskiego ukazały się następnie ukazały się w kilku numerach miesięcznika satyrycznego "Gilotyna", który wtedy wydawaliśmy. Nie mieliśmy oporów z wykorzystaniem postaci żubra, która to postać siłą rzeczy przez lata przewijała się jako reklama piwa m.in. w etykietach.
Zresztą, przy budowaniu postaci korzystaliśmy z podobnego klucza, jak obecni twórcy reklam Żubra, czyli serii różnych zabaw słownych opartych na zaskakujących skojarzeniach. Przykłady poniżej. Stąd naprawdę zabawnie wygląda takie nadymanie się twórców reklam, którym wydaje się, że nagle wpadają na coś oryginalnego, a inni to tylko cwani kopiści czy naśladowcy.
Kiedyś w Muzeum Karykatury na wernisażu jednej z wystaw, gdzie swoje prace prezentowało kilkudziesięciu rysowników, Juliusz Puchalski, rysownik satyryczny starszego pokolenia, przez 20 lat kierownik graficzny "Szpilek", chodząc po wystawie i patrząc na kolejne wiszące obrazki mówił:
- To już było, i to było, to też było...
Tak więc młodsze pokolenie rysowników satyrycznych tylko powieliło pomysły, które wiele lat wcześniej mieli ich starsi koledzy. Wszystko już było... Oprócz oczywiście naszego żubra, który był pierwszy.
Jurek Wasiukiewicz





KONTAKT Z AGENCJĄ RYSUNKOWĄ

Jerzy Krzętowski
agencja@jurek.pl
tel. +48 502 589 716



NARYSUJ ŚMIERĆ NA WESOŁO
Robert Trojanowski zaprasza grafików i rysowników do zilustrowania Śmierci na wesoło, nieszablonowo, niestandardowo.

Na stronie tramen.blox.pl Trojanowski założył Galerię Funeralną i zachęca rysowników, którzy lubią czarny, wisielczy humor, aby na adre: obraz@tlen.pl przesyłali swoje prace do Galerii .